Korci mnie pewien eksperyment. Skoro dane ze sprzedaży moich książek wyraźnie wskazują na to, że skłonni za nie płacić czytelnicy mieszkają w USA to może po prostu publikować dwie wersje–płatną w języku angielskim oraz darmową, wspieraną przez reklamy w j. polskim.
Rozmowa o piractwie przypomina w Polsce rozmowę o dopłatach do lepszego standardu leczenia i wyżywienia w państwowych szpitalach. Ponieważ większości, która ma głosy nie stać na dopłacenie kilkudziesięciu złotych dziennie do np. wyżywienia, pokarmy oferowane pacjentom w polskich placówkach ochrony zdrowia są takie jakie są, czyli ledwie strawne, ale za to porcje podaje się te … Continue reading
Kto ze mną rozmawiał, wie że nie lubię piratów. Zawsze starałem się odnaleźć legalną ścieżkę do tego, co chciałem mieć lub robić, więc idących na skróty nie lubię. Lubię tych, którzy tworzą coś nowego, nie tych którzy cwaniakują, bo nikt ich nie złapał. Wiem, że to się nie wszystkim podoba, ale trudno—niedługo będę miał 40 … Continue reading
Pozwoliłem sobie opublikować komentarz do wpisu na blogu Appgamer dot. piractwa aplikacji na iPhone. Tu go zacytuję razem z obrazkiem, który się nie wkleił na blogu: