Nie obchodzi mnie to, co w poniedziałak pokaże Steve Jobs. Ma to dla mnie znaczenie marginalne, ponieważ nie rozwiązuje to problemu, z którym przyszło mi się zmierzyć przy okazji choroby w rodzinie.
Jak pisałem w ubiegłym tygodniu, ktoś bliski jest chory. Do przekazywania opisów wyników badań korzystamy z internetu, ale problemem jest przekazywanie zdjęć, obrazów płyty. DropBox działa, ale okazuje się, że szpitale nie mają szerokopasmowego dostępu do internetu, więc lekarze nie mogą ich szybko ściągać. Zrobiłem więc ponad tuzin kopii płyt z badaniami, rozdałem rodzinie i … Continue reading
Ktoś bliski walczy z nowotworem, w ruch poszły komórki, prowadzimy dziesiątki rozmów, wysyłamy setki sms-ów. Dzięki dostępowi do internetu możemy szybko odszukać potrzebne nam informacje, wysyłać maile. To dziś wydaje się być standardem.