Chociaż rząd nie zamierza odstępować od podpisania kontrowersyjnej umowy, protest w internecie trwa.
Category Archives: Gry wojenne
Google+ ukradł Facebookowi megafon
Od dwóch tygodni mam ten boski Google+. Rzeczywiście jest to Facebook killer. Chociaż nie wierzyłem, że Larry i Sergey potrafią tego dokonać, Mark Zuckerberg ma problem. Google+ to doskonałe morderstwo przez proxy z wykorzystaniem ochotników. Trup ściele się gęsto a plan jest wykonywany z przerażająco skuteczną konsekwencją.
Continue reading
Apple iCloud jak Porsche Cayenne?
ReadWriteWeb informuje, że Paul Paliath zrzucił zapis sesji komunikacjynej iCloud i odkrył, że Apple korzysta z Microsoftowej chmury Azure.
Apple występuje w obronie programistów.
Kilka dni temu pisałem o problemach z patentami firmy Lodsys, która żąda pieniędzy za idiotyczny patent na przycisk “Kup Aktualizację”, co oznaczałoby, że każdy programista, który stosuje w swoich aplikacjach mechanizm In-App Purchase musi płacić haracz firmie Lodsys.
Continue reading
Sony pruje się w szwach
Po ponownym dużym ataku na system Sony PSN przyszła kolej na serwery lokalnych oddziałów firmy.
Continue reading
Sony zhakowane po raz /drugi/trzeci/. Następne będą Nintendo i Apple?
Międzynarodowe blogi informują o ponownym ataku na sieć PSN firmy Sony. Wydaje się, że korporacyjne szczyty koncernu nie rozumieją co się dzieje i jak bardzo znienawidzoną przez generację internetu firmą jest Sony.
Continue reading
Zynga kupi przeglądarkę Flock
Po co Zynga kupuje Flocka?
Jak informuje czytelników TechCrunch, przeglądarka Flock, najpierw klon Mozilli potem Chrome została zakupiona przez giganta gier online Zynga. Po co? To bilet do wolności, do klubu dużych graczy rozdających karty.
Near Field Communication — może tym razem uda się zamienić telefon w portfel?
Płacenie za pomoca telefonu zamiast nieświeżej karty czy gotówki wyjmowanej z portfela jest marzeniem bankowców, producentów telefonów oraz operatorów sieci komórkowych. Bankowcy nareszcie zwirtualizowaliby pieniądze a producenci i operatorzy dostaliby monopol, bo każdy musi przecież płacić a więc każdy musi mieć telefon.
Google już nie kocha HTC?
Google powoli uczy się smartfonowego biznesu. Powoli, ale szybciej niż Nokia. Nowy Nexus, Nexus Two będzie produkowany przez Samsunga, który odkrył prostą prawdę o smartfonach–można z nich korzystać kiedy działają, dlatego wszystkie nowe modele telefonów i smartfonów koreańskiego giganta mają więcej niż przyzwoite czasy pracy na bateriach. Ale nie tylko o czas pracy na bateriach musiało chodzić Google. Firma z Mountain View najwyraźniej potrzebuje nowego partnera, bo HTC przestał się sprawdzać.
Google na serio bierze się za geolokację
Jeżeli ktoś ma wątpliwości co jest ważniejsze dla Google, serwisy społecznościowe czy geolokacja, od dziś nie powinien już ich mieć. Jak donosi Bloomberg, Marissa Mayer odchodzi ze stanowiska vice-prezesa Search and User Experience (wyszukiwanie i wrażenia z użytkowania) aby przejąć kierownictwo działu geolokacji.
Google szybciej wyszukuje
Google przyspieszył działanie swojej wyszukiwarki i zgodnie z przewidywaniami z ubiegłego roku wprowadził wyszukiwanie w czasie rzeczywistym (ang. real-time search).
Continue reading
Eric Schmidt jako zły lodziarz. ConsumerWatchdog źle walczy o ochronę prywatności.
Eric Schmidt, CEO(*) firmy Google, stał się celem ataku grupy aktywistów ConsumerWatchdog chcących zwrócić uwagę przechodniów na nowojorskim Times Square na to jak wiele wie o nas firma Google. Ich celem jest mobilizacja społeczeństwa amerykańskiego do podjęcia działań mających na celu stworzenie "Do Not Track Me List" — listy osób, które nie życzą sobie być śledzone w sieci. Miałaby to być lista podobna do listy numerów telefonicznych, na które nie mogą dzwonić telemarketerzy.
Atak ad hominem jest kiepskim sposobem zwrócenia uwagi na problem, bo nie tylko Eric Schmidt odpowiada za postępowanie firmy. Kiedy Greenpeace krytykował Apple za brak działań w sferze ochrony środowiska, nie wybrał sobie na cel Steve'a Jobsa. Ataki personalne odwracają uwagę od prawdziwego problemu i nie służą sprawie bo szybko polaryzują opinię publiczną i łatwo się nimi manipuluje.
Continue reading
Co Foursquare nie zabije to ich wzmocni
Współpraca z kimś kto jest 150 większy od ciebie nie jest łatwa, między innymi dlatego, że przy takiej różnicy rozmiarów nawet przy dobrych intencjach obu stron, większy może przypadkiem rozdeptać mniejszego. Dlatego jest zdecydowanie zbyt wcześnie na wydawanie wyroków w sprawie "starcia" serwisów Foursquare i Facebook. Obie firmy są dużymi graczami w swoich branżach, obie przyciągają innych użytkowników, z których tylko część korzysta z obu serwisów.
Continue reading
Kto, gdzie, kiedy, z kim? Facebook już wie
Zgodnie z przewidywaniami, dziś nad ranem o 2:23 Mark Zuckerberg oficjalnie przedstawił Places (Miejsca) — nowy produkt Facebooka wykorzystujący geolokalizację. To produkt ważny, ponieważ daje pięciuset milionom ludzi na świecie możliwość korzystania z narzędzi geolokalizacyjnych połączonych z największym na świecie serwisem społecznościowym.
Continue reading
Narzędzia do HTML5. Gdzie Apple i Adobe się biją, tam Sencha korzysta.
Apple twierdzi, że Flash to kiepski produkt. Adobe obraża się na Apple i zapowiada, że jeszcze pokaże. Na tej bójce korzysta HTML5, ale sama specyfikacja to nie wszystko, potrzebne są jeszcze narzędzia. Tych ani Apple ani Adobe jakoś nie pokazują, więc korzysta na tym… mały startup.
Sencha to firma, która oferuje programistom zainteresowanym tworzeniem serwisów wykorzystujących technologie udostępniane w HTML5 narzędzia ułatwiającą projektowanie przyjaznych interfejsów użytkownika.
W ofercie firmy znajdziemy darmowe biblioteki oraz płatne desktopowe narzędzie do projektowania, Sencha Designer. Najciekawszą z bibliotek programistycznych jest Sensa Touch, która pomaga pisać aplikacje działające na różnych przeglądarkach i urządzeniach mobilnych wyposażonych w ekrany dotykowe, akceleratory i odbiorniki GPS.
To dobra wiadomość dla programistów i projektantów aplikacji i serwisów HTML5, którzy narzekali na to, że swoje dzieła musza projektować od zera. Teraz dostają dobre narzędzia do pracy oraz poczucie bezpieczeństwa, że ktoś za tym stoi i oferuje wsparcie techniczne.
Dla właścicieli serwisów WWW chcących przejść na platformę mobilną jest to dobra wiadomośc dlatego, że pojawienie się takich narzędzi zainteresuje HTML5 i technologiami mobilnymi większy odsetek agencji interaktywnych co w rezultacie doprowadzi do spadku kosztów opracowania wersji mobilnych serwisów WWW.
To także dobra wiadomość dla użytkowników urządzeń mobilnych, którzy będą mieli znacznie więcej powodów do otwierania przeglądarki WWW w swoim telefonie.
Zespołowi Sencha udało sie przekonać Sequoia Capital (fundusz, który stoi m.in. za IPO Google), że w nich właśnie warto inwestować, pomimo że na rynku jest kilka alternatywnych ofert bibliotek programistycznych (SproutCore). Brakuje jednak narzędzi dla projektantów i tym jak się zdaje Sencha przekonała fundusz Sequoia Capital. Pozostaje więc tylko życzyć powodzenia, bo taki inwestor daje możliwość nawiązania bardzo dochodowej współpracy z innymi firmami i startupami. Kto wie, być może jesteśmy świadkami narodzin firmy, która za kilka lat kupi to, co zostanie po Adobe?